Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia laureatem nagrody Viventi Caritate

Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia laureatem nagrody Viventi Caritate

Wyróżnieniem Viventi Caritate honorowane są osoby, ruchy, instytucje, które są aktywne charytatywnie, społecznie, czy kulturalnie i w ten sposób wypełniają ewangeliczne wezwanie do miłowania czynem. Wielokrotnie mówił o tym w czasie posługi duszpasterskiej bp Chrapek. Dlatego też nagrodę otrzymują osoby i instytucje, które – zdaniem kapituły – kierują się na wzór bp. Jana pasją wiary i wynikającą z niej chęcią służenia bliźnim.

W homilii bp Marek Solarczyk mówił, że stajemy dzisiaj z wdzięcznością za życie i posługę pasterską biskupa Jana Chrapka. Ordynariusz radomski powiedział, że Viventi Caritate jest symbolem „wyjątkowej tajemnicy i bogactwa wielu dzieł charytatywnych, których potwierdzeniem i szczególną nadzieją na trwanie jest Caritas”. – Przywołując z wdzięcznością osobę bpa Jana Chrapka, stając z szacunkiem wobec wszystkich, którzy niosą i wypełniają dzieła miłosierdzia, chciejmy przede wszystkim pielęgnować to wszystko, co tajemnicą Boga i Jego miłością – mówił ksiądz biskup.

Zanim ogłoszono laureata tegorocznej nagrody głos zabrał Zbigniew Miazga, prezes Funduszu Biskupa Jana Chrapka. – Bp Jan żył szybko, jakby się spieszył, jakby miał świadomość swego ograniczonego czasu. Takim go zapamiętałem już od pierwszego roku jego kapłaństwa. Kiedy pytano go o to niesamowite tempo i intensywność działań przywoływał powiedzenie: „Lepiej krótko płonąć, niż długo kopcić”. Spalał się jak świeca dająca ciepło i światło. Mieliśmy ten przywilej ogrzania się w jej blasku – mówił Zbigniew Miazga.

Nagrodę Viventi Caritate odebrał ks. Dariusz Kowalczyk, prezes zarządu Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, który przypomniał, że bp Jan Chrapek był jednym z pomysłodawców fundacji. – Bp Jan mówił, abyśmy zawsze czynili dobre rzeczy. Trzeba tutaj ogromnego wysiłku i poświęcenia, aby to czynić. Taka jest właśnie nasza fundacja. Dziękuję za to piękne wyróżnienie. To nagroda dla całego Kościoła w Polsce, przecież ostatnio zbieraliśmy fundusze dla naszych stypendystów. Zrobimy wszystko, by nasze dzieło wciąż trwało – powiedział ks. Dariusz Kowalczyk.

Na dyplomie, który razem ze statuetką otrzymał laureat, napisana jest sentencja bp. Jana Chrapka: „Życie należy przeżywać z pasją wiary i chęcią służenia Chrystusowi w bliźnich”. Laureat otrzymał statuetkę autorstwa artysty rzeźbiarza Sławomira Gęsiaka, która jest – jak przypominają przedstawiciele Funduszu Biskupa Jana Chrapka – „alegorią otwartego serca i rodzącej się z niego miłości”. Uroczystość wręczenia nagrody prowadził Wojciech Sałek z Radia Plus Radom.

Bp Jan Chrapek (1948-2001) był od 1975 r. kapłanem zgromadzenia św. Michała Archanioła (michalitów). Przez wiele lat pracował w środkach społecznego przekazu, m.in. był redaktorem naczelnym wydawanego przez jego zgromadzenie miesięcznika „Powściągliwość i Praca”.25 marca 1992 r., po przeprowadzeniu reformy administracyjnej Kościoła w Polsce, Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym diecezji drohiczyńskiej, skąd w 1994 przeniósł go na podobne stanowisko w diecezji toruńskiej, a 28 czerwca 1999 mianował go biskupem radomskim. Stanowisko to pełnił tylko dwa lata – do tragicznej śmierci w wypadku samochodowym 18 października 2001 r.

Bp Chrapek kontynuował i rozwijał dzieła charytatywne w diecezji radomskiej. Szczególny też akcent kładł na duszpasterstwo młodzieży – w pamięci wielu pozostały Apele Młodych gromadzące kilkutysięczne rzesze młodzieży. Odbywają się do dzisiaj.

 

Tekst: Radosław Mizera / Radio Plus Radom

V Spotkaniu z wierszem, fraszką i piosenką

V Spotkaniu z wierszem, fraszką i piosenką

Nasi Uczestnicy mieli za zadanie przygotować pracę w nawiązaniu do znanych tekstów poetyckich. Powstały takie prace jak: ”Bukiet kwiatów” w wykonaniu Tomasza Tusina, „Spóźniony słowik” w wykonaniu Małgorzaty Kwiecień, ”Kotek” w wykonaniu Tomasza Brudki, „O pewnym pawiu” w wykonaniu Marzeny Kiepas. Wszystkie prace zostały docenione przez organizatorów i nasi Podopieczni otrzymali nagrody oraz podziękowania, za co serdecznie dziękujemy.

Zbiórka kawy, herbaty i cukru

Zbiórka kawy, herbaty i cukru

Czarna czy owocowa – to nie ma znaczenia. Ciepła herbata rozgrzewa zawsze, zwłaszcza w jesienne, zimne dni. Akcja ma drugie dno – napój jest przede wszystkim pretekstem do nawiązania relacji z osobami bezdomnymi. – Przy  kawie, herbacie my rozpoczynamy rozmowę. Ta rozmowa właśnie trwa tak długo, dopóki ta kawa się nie skończy. Dla nas to są cenne minuty, gdzie możemy właśnie zmotywować, zaproponować coś, też ustalić mapę problemów – przyznała Dagmara Kornacka, streetworkera Caritas Radom. Dziękujemy wszystkim osobom za zaangażowanie. 

Źródło TVP3

PRL też miał swój urok: ależ to był powrót do wspomnień.

PRL też miał swój urok: ależ to był powrót do wspomnień.

Nasi Seniorzy uczestnicy projektu „Na codzienne zakupy” naprawdę otrzymali zastrzyk  powrotu do przeszłości. Aż miło było widzieć uśmiechy na twarzach wychodzących z Sali Multikina.
Wolontariusze zadbali, aby  podopieczni mogli dotrzeć na seans i w przyjemnej atmosferze spędzić ten czas. Udział w seansie wzięło 13  wolontariuszy i 35 podopiecznych z diecezji.
W ramach środków pozyskanych z Fundacji  Biedronka nasi uczestnicy zostali w dwóch grupach zaproszeni na uroczystą kolację z deserem; w sumie 50 osób.  Aby mogli poczuć się przyjemnie, że ktoś o nich zadbał. Postarał  się, przygotował posiłek, obsłużył,  a również była to okazja do rozmowy, wymiany spostrzeżeń, wspólnego „pobycia ze sobą”.
Nasi Seniorzy są wspaniali, sympatyczni i bardzo kochani. Dziękujemy, że chcą z nami być.
W Radomiu trwa akcja szczepień dla osób bezdomnych

W Radomiu trwa akcja szczepień dla osób bezdomnych

Diecezjalna Caritas akcję szczepień rozpoczęła w lipcu. – Myślę że przeciągnie się jeszcze na wrzesień. Nasi streetworkerzy pracują nad tym, aby zaszczepić jak największą grupę osób bezdomnych z terenu Radomia – mówi ks. Damian Drabikowski, zastępca dyrektora Caritas Diecezji Radomskiej. – Niestety, jest problem z osobami bezdomnymi będącymi nie w ośrodkach, ale koczującymi bądź nocującymi na działkach, w pustostanach. Te osoby często nie mają dowodów osobistych. Streetworkerzy pomagają im wyrobić dokument, udać się do urzędu. Zapewniają im czyste ubranie, żeby można było zrobić zdjęcie do dowodu. Akcja się tak wydłuża, ponieważ bezdomni mają problem z zachowaniem trzeźwości. Oni często wpadają w alkoholizm, chociażby z tego powodu, że nikt nie chce do nich wyciągnąć ręki. Wystarczy dać im pracę choćby w ogródku czy przy porządkowaniu placu wokół domu, a te osoby będą czuły się już potrzebne. Nie musimy im płacić. Wystarczy, że zapewnimy im gorący posiłek po skończonej pracy, że zostaną zauważone i docenione – dodaje ks. Drabikowski.

Tygodniowo udaje się zaszczepić trzy, cztery osoby. Już są zaszczepieni wszyscy podopieczni diecezjalnej Caritas, którzy przebywają zarówno w schronisku dla bezdomnych kobiet, jak i w noclegowniach dla bezdomnych kobiet i mężczyzn.

– Chcemy, żeby jak największa liczba naszych podopiecznych została zaszczepiona. W okresie jesienno-zimowym w pełni już będą otwarte nasza noclegownia przy ul. Zagłoby 3 i schronisko przy ul. Słowackiego 188 prowadzone przez MOPS. Certyfikat pozwoli im korzystać z tych placówek – mówi ks. Drabikowski.

Pod opieką streetworkerów CDR jest ponad 100 bezdomnych. – Osoby bezdomne to nie tylko te, które przebywają na działkach czy pustostanach, ale także te, które są w schroniskach i w domach dla osób bezdomnych. One chcą wyjść z bezdomności. Podejmują pracę i różnego rodzaju działania. Mamy osoby, które pracują jako wolontariusze w naszej Caritas, pomagają w kuchni, w magazynie, czy wykonują takie podstawowe rzeczy jak koszenie trawników – wyjaśnia ks. Drabikowski.

Źródło: MARTA DEKA / Gość