W ramach dofinansowania radomska Caritas zamierza także zmodernizować proces przyjmowania i zarządzania otrzymywanymi ze sklepów artykułami z krótkim terminem przydatności do spożycia. – Chodzi o cały szereg żywności, która trafia do nas ze sklepów wielkopowierzchniowych oraz darczyńców. Dzięki ich hojności, my możemy tę żywność dystrybuować i przekazywać najbardziej potrzebującym. Ale, chcemy to robić w sposób fachowy, tak, aby jak najmniej tej żywności również u nas mogło się zmarnować – mówi dyr. radomskiej Caritas ks. Robert Kowalski.

Zakup chłodnio-mroźni pozwoli na bezpieczne przechowywanie produktów spożywczych. Potężna “lodówka” stanie w jadłodajni przy ul. Kościelnej w sąsiedztwie magazynu i kuchni, w której przygotowywane są posiłki dla potrzebujacych. Ale to nie wszystko – pojawią się również dodatkowe urządzenia.

Trudno ocenić, ile żywności trafia do Caritas Diecezji Radomskiej, jednak dla instytucji ważne jest, by marnować jak najmniej żywności lub nie marnować jej wcale. Ale problem ten nie dotyczy tylko radomskiej Caritas. Jak wynika ze statystyk, najwięcej, bo ponad 6,6 mln ton żywności marnowane jest przy samej produkcji. W gospodarstwach domowych do kosza trafia ‘tylko’ 2 mln ton. Jak mówi Anna Głogowska z Radomskiego Banku Żywności, wyrzucamy jedzenie przede wszystkim dlatego, że kupujemy za dużo.

Na realizację celów radomska Caritas otrzymała 485 tys. zł dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

 

Źródło: Monika Nowakowska / Radio Plus Radom