W czasie Adwentu parafianie przygotowują paczki dla dzieci, osób starszych, chorych i samotnych.

W parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus na radomskich Borkach Parafialny Zespół Caritas od kilkunastu lat organizuje akcję “Serduszko”. Wolontariuszki wycinają z papieru serduszka, na których piszą imię i wiek dziecka, dla którego zostanie przygotowana paczka. Parafianie, którzy chcą wesprzeć potrzebujących, losują serduszka i przygotowują dla konkretnego dziecka świąteczną paczkę.

– Jeszcze przed Adwentem zbieramy informacje o dzieciach, którym możemy pomóc. Staramy się, by było ich jak najwięcej, bo uważamy, że to jest dobro obopólne. Parafianie czerpią radość z dzielenia się z naszymi podopiecznymi, czyli potrzebującymi dziećmi. Często po serduszka przychodzą całe rodziny. I to najmłodsi je losują. W ten sposób uczą się, że należy pomagać innym i być wrażliwym na drugiego człowieka – mówi Barbara Pokorska, prezes PZC.

W tym roku wolontariuszki po raz pierwszy przygotowały też serduszka z imieniem i wiekiem osób starszych, samotnych i przewlekle chorych. – W ten sposób odpowiadamy na apel Caritas, by przed świętami Bożego Narodzenia pomóc takim osobom. W naszej parafii widzimy, że jest taka potrzeba. Mamy coraz więcej osób starszych, które zostają nagle same. Ich rodziny przeprowadzają się czasem kilkaset kilometrów stąd i rzadko je odwiedzają – wyjaśnia ks. Marcin Sajnóg, opiekun PZC.

Akcja cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem wśród parafian.

– Adwent uczy nas czujności i aktywności. Nie siedzenia, tylko z założonymi rękoma. Skoro mamy możliwość, to warto zauważyć kogoś ze wspólnoty Kościoła i go wesprzeć. To jest okazja, by naszą wiarę potwierdzić uczynkami i dać choć trochę radości na święta Bożego Narodzenia osobom potrzebującym. Dla nich to ważne, że ktoś o nich pamięta – dodaje.

Parafialny Zespół Caritas w czasie Adwentu od lat sprzedaje też świece Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. W tym roku dołączyły do nich stroiki. Wolontariuszki już od 2 miesięcy same wykonują je z szyszek. – Pomaga nam Grażyna Pyrgiel, która uczy plastyki. My robimy, a ona podpowiada i wykańcza ozdoby. Dochód ze sprzedaży przeznaczymy na naszą działalność, m.in. na paczki żywnościowe dla rodzin, osób samotnych czy rodzin dotkniętych losowo – wyjaśnia B. Pokorska.

 

Źródło: Marta Deka / Gość NIedzielny