W ośrodkach Caritas i prowadzonych przez diecezję przebywa 200 osób. – Te osoby przebywają w ośrodkach od kilku godzin do kilku dni. Niektórzy zostają dłużej. W tym czasie szukają pracy, wynajmują mieszkania. W ośrodkach przebywają najczęściej matki z dziećmi. Wszyscy uczą się języka polskiego. Świadczymy również wsparcie psychologiczne – powiedział ks. Damian Drabikowski, dyrektor radomskiej Caritas.

Z rejestru Caritas wynika, że ok. 160 rodzin przyjęło dotychczas uchodźców. – To w sumie 2 tysiące osób. Chcę podkreślić, że dane te dotyczącą wyłącznie naszej organizacji. Z tego co wiem, w Radomiu rodziny przyjęły pod swój dach kolejne 2 tys. uchodźców – dodaje ks. Drabikowski.

Podziękował za przekazywane dary, które na bieżąco są przekazywane Ukraińcom. Do tej pory przekazano 19 ton żywności.

Radomska Caritas przygotowuje również konwój humanitarny, który jutro wyjedzie do Kołomyi na Ukrainie, gdzie pracuje ks. Michał Machnio, kapłan diecezji radomskiej. – Zawozimy naczynia jednorazowe, kilka palet żywności, leki i środki opatrunkowe, ubrania termiczne, śpiwory i karimaty. Takie otrzymaliśmy zapotrzebowanie – powiedział ks. Drabikowski.

Ponadto z Ośrodka Interwencyjnego Caritas skorzystało dotychczas ok. 70 osób. – Punkt ten przeznaczony jest dla osób, które po godzinie 22.00 przyjechały do Radomia i szukają wsparcia. Jest to miejsce, gdzie mogą znaleźć nocleg, skorzystać z kąpieli i zjeść ciepły posiłek – poinformował ks. Drabikowski.

Duchowny dodaje, że Caritas przygotowuje drugiej fali uchodźców. – To będzie największe wyzwanie dla wszystkich organizacji pozarządowych. Przybędą osoby, które uciekają przed wojną, które widziały śmierć. Będzie potrzebne wsparcie psychologiczne – uważa ks. Drabikowski.

W ostatnich dniach radomska Caritas zakupiła 100 łóżek dla uchodźców przybywających z Ukrainy.

 

Źródło: Radosław Mizera / Radio Plus Radom